• Matematyka
  • Całkowanie przez części - Jak wybrać u i dv? Przykłady

Całkowanie przez części - Jak wybrać u i dv? Przykłady

Ewelina Bąk

Ewelina Bąk

|

3 czerwca 2026

Wzór na całkowanie przez części: ∫ u dv = uv - ∫ v du, z przykładem obliczeń.

Całkowanie przez części to technika, która najczęściej ratuje zadania z iloczynem funkcji, zwłaszcza gdy w grze są wielomiany, wykładnicze, logarytmy albo funkcje trygonometryczne. Pokażę, skąd bierze się wzór, jak sensownie wybierać składniki, jak liczyć całki nieoznaczone i oznaczone oraz gdzie najłatwiej zgubić znak. Dorzucam też przykłady krok po kroku, bo w tym temacie sama teoria niewiele daje bez rachunku.

Najkrótsza droga do poprawnego rachunku

  • Idea metody polega na zamianie trudnego iloczynu na prostszy problem po zróżniczkowaniu jednej części i scałkowaniu drugiej.
  • Najlepszy wybór składników to taki, w którym po pierwszym kroku całka robi się prostsza, a nie bardziej rozbudowana.
  • Przy całkach oznaczonych trzeba pilnować nawiasu z granicami, bo tam najczęściej pojawia się błąd.
  • Klasyczne zadania to między innymi całki z postaciami typu x e^x, \ln x i x \sin x.
  • Jeśli po pierwszym kroku wyrażenie robi się trudniejsze, zwykle lepiej zmienić wybór niż na siłę brnąć dalej.

Na czym polega ten wzór i skąd bierze się jego sens

Ja zaczynam od prostego punktu wyjścia: pochodna iloczynu dwóch funkcji ma postać (uv)' = u'v + uv'. Jeśli tę tożsamość z całkowania odwrócimy, dostajemy wygodny wzór roboczy: ∫ u dv = uv - ∫ v du. To nie jest sztuczka z tablicy, tylko odwrócona reguła na pochodną iloczynu.

Praktycznie działa to najlepiej wtedy, gdy jedna część iloczynu po zróżniczkowaniu upraszcza się szybciej niż cała całość. Dlatego tak dobrze sprawdzają się zestawienia typu wielomian z wykładniczą, logarytm z liczbą lub funkcja trygonometryczna z wielomianem. Ja patrzę na zadanie nie przez pryzmat tego, czy wygląda groźnie, tylko przez pytanie: co po zróżniczkowaniu naprawdę się skróci?

Jeśli ten mechanizm jest jasny, wybór składników przestaje być zgadywanką, a staje się logiczną decyzją. I właśnie dlatego kolejny krok to dobór u i dv, a nie samo liczenie.

Jak wybrać u i dv bez zgadywania

Ja korzystam z bardzo praktycznej reguły: jako u wybieram to, co po pochodnej robi się prostsze, a jako dv to, co łatwo scałkować. Na uczelni często pomaga skrót LIATE, czyli: logarytmy, funkcje odwrotne trygonometryczne, algebraiczne, trygonometryczne, wykładnicze. To nie jest prawo natury, tylko sensowna podpowiedź.

Składnik w iloczynie Najczęściej wybieram jako u Dlaczego
ln x tak Pochodna staje się 1/x, więc wyrażenie zwykle robi się prostsze.
arctan x, arcsin x tak Po zróżniczkowaniu dostajesz prostszy ułamek, który łatwiej kontrolować.
x, x^2, x^n tak, gdy stoją obok e^x, sin x lub cos x Pochodna obniża stopień, więc iloczyn zwykle się upraszcza.
e^x, sin x, cos x zwykle jako dv Łatwo je całkować i nie komplikują drugiego składnika.

To heurystyka, nie przepis obowiązkowy. Jeśli po jednym kroku całka robi się cięższa niż przedtem, przestawiam składniki i sprawdzam jeszcze raz. W tym temacie wygra nie ten, kto „zgadnie”, tylko ten, kto szybciej zauważy lepszy układ.

Przykłady, które pokazują cały mechanizm

Ja lubię zaczynać od trzech klasyków, bo one wracają najczęściej w zadaniach szkolnych i na początku studiów. Każdy z nich pokazuje trochę inny wariant tej samej metody.

  1. ∫ x e^x dx

    Wybieram u = x, a dv = e^x dx. Wtedy du = dx i v = e^x, więc dostaję ∫ x e^x dx = x e^x - ∫ e^x dx = x e^x - e^x + C. To dobry przykład, bo widać od razu, że pochodna wielomianu upraszcza iloczyn.

  2. ∫ ln x dx

    Tu trzeba zrobić mały trik: traktuję ln x jako u, a dx jako dv. Wtedy du = 1/x\,dx i v = x, więc ∫ ln x dx = x \ln x - ∫ 1 dx = x \ln x - x + C, przy założeniu x > 0. Ten przykład jest ważny, bo pokazuje, że nawet pojedynczy logarytm da się „rozbroić” przez części.

  3. ∫ x \sin x dx

    To już wariant bardzo bliski zadaniom z trygonometrii. Biorę u = x i dv = \sin x\,dx, czyli du = dx oraz v = -\cos x. Otrzymuję ∫ x \sin x dx = -x\cos x + ∫ \cos x dx = -x\cos x + \sin x + C. Właśnie takie zadania dobrze pokazują, że funkcje trygonometryczne nie są przeszkodą, tylko częścią układu, który trzeba mądrze rozdzielić.

We wszystkich trzech przykładach schemat jest ten sam: najpierw wybór składnika do zróżniczkowania, potem uproszczenie całki. Kiedy ten ruch zaczyna być naturalny, można przejść do wersji z granicami, bo tam pojawia się jeszcze jeden detal, którego nie wolno pominąć.

Gdy całka ma granice, trzeba pilnować nawiasu

W całkach oznaczonych wzór wygląda prawie tak samo, ale zamiast stałej całkowania dochodzą granice przedziału. Zapis roboczy to ∫_a^b u\,dv = [uv]_a^b - ∫_a^b v\,du. W praktyce oznacza to, że najpierw podstawiam końce przedziału do iloczynu uv, a dopiero potem liczę drugą całkę z tymi samymi granicami.

Rodzaj całki Wzór roboczy Na co zwracam uwagę
Nieoznaczona ∫ u\,dv = uv - ∫ v\,du + C Stała całkowania i poprawny znak przy drugiej całce.
Oznaczona ∫_a^b u\,dv = [uv]_a^b - ∫_a^b v\,du Granice w nawiasie i zgodność zakresu w obu częściach wzoru.

Weźmy przykład z funkcją trygonometryczną: ∫_0^{\pi/2} x \sin x\,dx. Wybieram u = x, dv = \sin x\,dx, więc du = dx i v = -\cos x. Dostaję ∫_0^{\pi/2} x \sin x\,dx = [-x\cos x]_0^{\pi/2} + ∫_0^{\pi/2} \cos x\,dx = 1. Najważniejszy detal jest bardzo prozaiczny: nawias z granicami liczę świadomie, a nie „na pamięć”, bo tu najłatwiej o drobną pomyłkę, która psuje cały wynik.

Skoro granice są już pod kontrolą, zostaje jeszcze jedna grupa problemów: sytuacje, w których metoda działa, ale wymaga większej ostrożności albo wręcz zmiany podejścia.

Najczęstsze błędy i momenty, w których metoda się nie opłaca

Ja traktuję ten etap jak kontrolę jakości. Jeśli któryś z poniższych punktów nie gra, wynik zwykle też nie gra.

  • Zły wybór u. Jeśli po zróżniczkowaniu składnik robi się trudniejszy, a nie prostszy, to sygnał, że trzeba przestawić role.
  • Gubienie minusa. Wzór ma postać uv - ∫ v\,du, więc znak przy drugiej całce jest krytyczny.
  • Pominięcie granic. W wersji oznaczonej nawias [uv]_a^b nie jest ozdobą, tylko częścią wyniku.
  • Ignorowanie dziedziny. Przy \ln x trzeba pamiętać o warunku x > 0, a przy innych funkcjach o ich własnych ograniczeniach.
  • Rezygnacja zbyt wcześnie. Dla całek typu ∫ e^x \sin x\,dx trzeba czasem zastosować ten sam wzór dwa razy i rozwiązać proste równanie algebraiczne, bo po drugim kroku pojawia się ta sama całka po obu stronach.

W praktyce te błędy nie oznaczają, że metoda jest zła. One raczej pokazują, że trzeba lepiej ocenić strukturę zadania. Kiedy to się uda, zostaje już tylko krótki zestaw reguł, które warto mieć w głowie przed kolejnymi ćwiczeniami.

Jak ćwiczyć tę technikę, żeby liczyć szybciej i pewniej

W praktyce najlepiej działa prosty nawyk: zanim cokolwiek policzę, sprawdzam, czy potrafię wskazać część iloczynu, która po pochodnej rzeczywiście się upraszcza. Jeśli nie, nie forsuję tej metody na siłę. To oszczędza czas i zmniejsza liczbę błędów, zwłaszcza w zadaniach z funkcjami trygonometrycznymi i wykładniczymi.

  • Najpierw szukaj składnika, który po zróżniczkowaniu staje się prostszy niż był.
  • Przy iloczynach z x, \ln x, \arctan x oraz e^x ta technika pojawia się bardzo często.
  • Jeśli po pierwszym kroku rachunek się komplikuje, zmień wybór zamiast liczyć dalej z nadzieją, że „samo się uprości”.
  • W całkach oznaczonych zawsze sprawdzaj granice na końcu, nawet jeśli wynik wydaje się oczywisty.

Po kilku takich zadaniach ten wzór przestaje być sztuczką do zapamiętania, a staje się normalnym narzędziem do rozbijania trudnych iloczynów na dwa prostsze ruchy. I właśnie wtedy całki zaczynają być przewidywalne, a nie losowe.

FAQ - Najczęstsze pytania

To metoda przekształcania trudnych całek iloczynów funkcji w prostsze do rozwiązania. Wykorzystuje wzór oparty na odwróconej regule pochodnej iloczynu, pozwalając uprościć wyrażenie poprzez różniczkowanie jednej części i całkowanie drugiej.
Jako "u" wybieraj funkcję, która po zróżniczkowaniu się upraszcza (np. ln x, x^n). Jako "dv" wybieraj resztę, którą łatwo scałkować (np. e^x, sin x). Reguła LIATE (logarytmy, odwrotne trygonometryczne, algebraiczne, trygonometryczne, wykładnicze) jest pomocna.
Uważaj na zły wybór "u" (gdy całka się komplikuje), gubienie znaków minus, pomijanie stałej całkowania (dla nieoznaczonych) lub granic (dla oznaczonych) oraz ignorowanie dziedziny funkcji.
Tak, wzór jest podobny: ∫_a^b u dv = [uv]_a^b - ∫_a^b v du. Kluczowe jest poprawne podstawienie granic do iloczynu "uv" oraz do drugiej całki. Pamiętaj o nawiasie z granicami, aby uniknąć pomyłek.

Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

całkowanie przez części całkowanie przez części wzór całkowanie przez części wybór u dv całkowanie przez części przykłady całkowanie przez części całki oznaczone

Udostępnij artykuł

Autor Ewelina Bąk
Ewelina Bąk
Jestem Ewelina Bąk, doświadczoną redaktorką i analityczką w dziedzinie edukacji, z ponad pięcioletnim stażem w tworzeniu treści edukacyjnych. Moja specjalizacja obejmuje metody nauczania oraz nowoczesne podejścia do uczenia się, co pozwala mi na analizowanie i przedstawianie najnowszych trendów i innowacji w edukacji. Z pasją podchodzę do uproszczenia skomplikowanych zagadnień, aby uczynić je bardziej dostępnymi dla wszystkich. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych, aktualnych i obiektywnych informacji, które wspierają nauczycieli, uczniów oraz rodziców w ich edukacyjnej podróży. Wierzę, że każdy zasługuje na dostęp do wysokiej jakości materiałów edukacyjnych, które inspirują i motywują do nauki.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz